Ciężko było. Przyznam, że w momencie, kiedy brałam tą książkę do ręki doskonale wiedziałam, że będzie to o tym, co tygrysy lubią najbardziej. Emocje, zjazdy, depresje, ciężkie przeżycia, śmierć. Wszystko namalowane grubymi kreskami i podkreślone flamastrem. Bardzo dobra proza pod względem umiejętności przedstawiania tego, co w ludzkiej duszy piszczy. Analiza ludzkiej natury przeprowadzona bez specjalnej bufonady i mądrzenia się. Intrygujące porównania, które łatwo przemawiają do wyobraźni. Czasem jest to aż trochę bolesne, tak wyraźnie pewne sytuacje można dzięki zawartym w tej historii słowom poczuć. Historia kobiety, która w obliczu nawarstwionych przeciwności zatraca się w poszukiwaniu prawdy o sobie oraz otaczającym ją świecie. Wiem, że brzmi to enigmatycznie. Pasmo doświadczeń, które nie należą do tych znajdujących się na półce z tym, co przyjemne i bezpieczne doprowadza kobietę do punktu skrajnego. Do takiego miejsca, w którym pozostaje zadać sobie właściwie jedno pytanie. Pytanie fundamentalne. Wszystko byłoby cudowne, pięknie naszkicowane i naprawdę przejmujące, gdyby nie fakt, że ostatnie pięćdziesiąt stron przeradza się w prawdziwą wiwisekcję. Czasem to jest i może ciekawe. Niemniej jednak zirytował mnie fakt, że była to analiza postaci, której w tej historii nie poznajemy. Analiza przeprowadzona, przez bliską jej osobę, która pozostawiona sama sobie próbuje zbliżyć się do demonów, które odebrały jej tą bratnią duszę. Trochę to przypomina, co autor chciał przez to powiedzieć. Retrospektywne odtwarzanie czyichś cierpień i łączenie się w cierpieniu. Taka zabójcza empatia… Na szczęście punkt zwrotny istnieje i niektórzy go nawet odkrywają.
Strony
Kalendarz
| M | T | W | T | F | S | S |
|---|---|---|---|---|---|---|
| « Mar | ||||||
| 1 | 2 | 3 | 4 | 5 | ||
| 6 | 7 | 8 | 9 | 10 | 11 | 12 |
| 13 | 14 | 15 | 16 | 17 | 18 | 19 |
| 20 | 21 | 22 | 23 | 24 | 25 | 26 |
| 27 | 28 | 29 | 30 | |||
Archiwum
- March 2010 (1)
- January 2010 (4)
Write a Comment